piątek, 23 września 2016

DIY - drewniana deska z odciskami dłoni.

Deska z odciskami dłoni / handprints on wooden plank, deska na ścianie,  ozdoba z drewna, drewniana deska z napisem, rodzinna pamiątka

Na początku wypadałoby z mojej strony opowiedzieć coś o sobie. Może powinnam prezentację umieścić w poprzednim poście. Wybaczcie, dopiero się uczę jak się poruszać w tym internetowym świecie i nie wszystko mam dobrze przemyślane.

Mam na imię Monika. Moją rodzinkę tworzę z mężem i dwiema niezaprzeczalnie cudownymi córeczkami. Zajmuję się domem i wychowaniem dzieci. Odkąd mieszkamy na "swoim" mam możliwość zaaranżowania przestrzeni, która nas otacza i staram się, aby była przede wszystkim przytulna i ciepła.
Nasz dom to miejsce, w którym wyżywam się "wnętrzarsko". Nie zawsze efekty są godne uwagi, czasem ze wstydem chowam nieudane twory, ale porażki jakoś nie zniechęcają mnie za bardzo. Czasem wręcz przeciwnie, potrafią zmobilizować lepiej niż przysłowiowy kopniak. 
W naszym domu w ciągu czterech lat zmieniło się praktycznie wszystko. Początki aranżacyjne bywają trudne i często mocno ograniczone przez fundusze. Tak było w naszym przypadku.
Nasz dom powoli nabiera kształtów, które nam odpowiadają. Kiedyś pokażę jakie metamorfozy działy się pod naszym dachem. Czasem sama jestem zaskoczona tym, jaką drogę przebyliśmy do dnia dzisiejszego.

Wracając do tematu, moim wiernym kibicem i osobą, której chyba już nic w naszym domu nie zaskoczy jest mój mąż. Nasze córki są lekko sceptycznie nastawione do moich pomysłów. Od starszej córki często słyszę: "Mamo, czy w naszym domu wszystko musi być białe?" 
No cóż. Póki co chyba musi :). 

Na dobry początek chciałabym pokazać Wam pomysł na dekorację DIY. 
Wszystkie meble w naszym domu, oprócz wiklinowego fotela w salonie są białe. Takie moje wypaczenie ;). Od jakiegoś czasu mam słabość do ozdób i dekoracji w kolorze naturalnego drewna. 
Długo szukałam czegoś, co mogłoby zawisnąć na ścianie 
pomiędzy salonem, a kuchnią. 
Początkowo spodobał mi się pomysł z mapą świata, jednak ściana w tym miejscu jest wysoka, ale wąska. Mapy świata są w orientacji poziomej i niestety pomysł upadł. Później zamarzył mi się jakiś akcent, który mogłabym spersonalizować. I tutaj nastąpiła długa przerwa, głównie ze względu na to, iż w stworzeniu tego, co sobie wymarzyłam potrzebna mi była pomoc męża, a niestety cierpi on na deficyt czasu. Tak czy inaczej, wspólnymi siłami powstało coś, z czego obydwoje jesteśmy dumni. 

Drewniana deska z odciskami dłoni

Potrzebowaliśmy deski. Łatwo powiedzieć, ale z realizacją może być problem jeśli tak jak ja na taki pomysł wpadniecie ok. godz 20. Po raz kolejny mogłam liczyć na wsparcie małżonka. 
Po pół godzinie deska była w domu :). 
Nasza ma wymiary: wysokość 122cm, szerokość 22cm i grubość 3cm.
Jednak wielkość jest kwestią umowną. Ważne, aby zmieściły się na niej dłonie. Ja sugerowałam się tym, że męska dłoń mojej drugiej połówki jest, hmmm jakby nie było potężna :). 
Deska jest duża i ciężka.

Tak prezentowała się biała ściana :/.
Pusto...

Biała ściana i gwiazdka

Zdjęcie robione nocą, wybaczcie jakość.
Ewidentnie nam czegoś brakowało w tym miejscu.

Projekt wyglądał tak. Staram się, aby napisy, które pojawiają się w moim domu były w języku polskim (z wykształcenia jestem nauczycielem języka polskiego). Do czegoś mnie to zobowiązuje :).
W kilku miejscach w moim domu pojawiają się mimo wszystko napisy w języku angielskim.

Deska napis rodzina

Ołówek i zwykła gumka do mazania pożyczona od córki.
Napis wykonałam markerem z cienką końcówką.
Dłonie malowaliśmy czarną farbą akrylową. 
Ileż było z tego radości :) 
Na dole dopisaliśmy datę.

 Dzieło skończone :).
Mąż zamontował uchwyty po bokach i całość zawisła na łańcuszku.

Deska z odciskami i biały okrągły stolik kawowy, Deska z odciskami dłoni / handprints on wooden plank, deska na ścianie,  ozdoba z drewna, drewniana deska z napisem, rodzinna pamiątka

Poniżej zdjęcie zrobione dziś w ciągu dnia. 

Deska z odciskami, białe krzesła, biały stół Ikea

My jesteśmy bardzo zadowoleni.
Na desce zostało jeszcze troszkę miejsca :).
Może na kolejną małą rączkę.



Życzę spokojnego wieczoru.
Pozdrawiam :D

2 komentarze:

  1. pomysl REWELACYJNY!!!
    jestem za tym,by napisy w polskich domach były w ojczystym języku,mieszkamy w NO,i nie do końca mnie interesuje fakt,ze znajomi Norwedzy nie rozumią treści..jesteśmy od tego by im przetlumaczyc..swietnie wygląda deseczka z łapkami..najbardziej wzruszają te malusie,dzieciaczkow lapki...mój męzulko w asfalcie przed domem odcisnął nasze 5.dlonie i napisał date.fakt,tego się nigdzie nie przeniesie..ale dziś mu pokaze Twój pomysł!! chyba znajde kawalek scianki na nią...dziekuje za podpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że podoba Ci się nasza deska. To jedna z dekoracji, która wiem, że będzie z nami zawsze. U nas zostało jeszcze miejsce na może kolejną rączkę :). Zobaczymy co życie nam przyniesie. Pomysł z odciśnięciem dłoni w asfalcie super. Macie swoją aleję gwiazd :). Ja też wolę napisy po polsku, ale w moim domu znajdziesz też dekoracje w języku angielskim i francuskim. Wracając do deski, spróbuj to naprawdę piękna ozdoba i pamiątka :).

      Usuń

Dziękuję Ci za poświęcenie kilku chwil. Jeśli chcesz, zostaw po sobie mały ślad.